Literatura

13 strof na pochwałę wina Otomo no Tabito

Otomo no Tabito

大伴旅人 Otomo no Tabito (665 – 731) był poetą i wojownikiem. Wsławił się kampanią wojenną podczas pacyfikacji ludu Hayato na Kyushu w 720 r. (jako seii-taishougun, głównodowodzący armią cesarską), potem odwiedził jeszcze tę wyspę w latach 728-730. Miejscowość Dazaifu na Kyushu, w której przebywał Tabito była w tamtych czasach liczącym się ośrodkiem literackim i miejscem zsyłki różnych dworzan, poetów, niewygodnych różnym trącym się frakcjom pałacowym w Narze. Powstał w ten sposób nawet bardzo ciekawy nurt poezji z Dazaifu z I poł. VIII w.

Tabito był ojcem Yakamochiego, głównego redaktora antologii 「万葉集」 (Man’youshuu – Zbiór dziesięciu tysięcy liści), co zapewniło mu dość szeroką prezentację w tej skompilowanej około 759 r. pierwszej japońskiej antologii poezji. 13 strof na pochwałę wina należy do najsłynniejszych jego wierszy.

13 strof na pochwałę wina

Jest to cykl 13 tzw. krótkich pieśni (tanka) zamieszczonych w antologii Man’youshuu pod nr 341-353. Można powątpiewać, by autorem całego cyklu był Tabito – raczej cykl ten wpisuje się w popularny już wówczas zwyczaj układania przez grupę poetów wierszy na zadany temat (coś, z czego 400 lat później zrodzi się renga – pieśń wiązana). W ten sposób powstała najsłynniejsza pieśń biesiadna w klasycznej literaturze japońskiej.

Walory literackie utworu – przede wszystkim humor, często dość rubaszny, typowy dla pijackich przyśpiewek. Najlepsze przykłady to, gdy poeta w szóstym wierszu śpiewa, że chciałby się w dzban zmienić i dać się zalać winem, czy w wierszu siódmym niepijący mędrzec zostaje przyrównany do małpy. Inne ważne dominanty semantyczne to pochwała wina, szczerości, przyjaźni, otwarcia się podczas biesiady. Zachwyca lekkość tego utworu, nawet dzisiaj, po 1300 latach chciałoby się zaśpiewać te strofy przy kolejnej butelce. 13 strof … wpisuje się w ten sposób w chlubną tradycję słynnych pieśni biesiadnych wszechczasów.

Przekład

Omawiany cykl wierszy został już wcześniej przetłumaczony na polski przez prof. Wiesława Kotańskiego (Wiesław Kotański, Dziesieć tysięcy liści, Wydawnictwo Naukowe PWN, Warszawa 2012, str. 76-78). Uznałem jednak, że jest to przekład wysoce niezadowalający – zbyt filologiczny, przegadany, wskutek czego gubi się cały koloryt pijackiej przyśpiewki z VIII wieku. Poza tym pamiętajmy – w oryginale to była piosenka! I przekład też ma się dać zaśpiewać.

Krótkie porównanie. Oto jedna ze strof, siódma w przekładzie Kotańskiego:

O, jak to przykre!

Przypatrz się dobrze temu,

Co strojąc mędrca 

Wzbrania się wypić sake:

Pewno podobny małpie!

Nie mówiąc o trochę archaicznym stylu, podstawowy mankament polega na tym, iż … przekładu Kotańskiego nie da się zaśpiewać. Dla porównania, ta sama strofa w moim tłumaczeniu:

Patrz na tamtego – pić nie umie wina.

Mędrca udaje, małpę przypomina.

Myślę, że przekład mówi tutaj sam za siebie 🙂 Tłumacząc ten cykl wierszy w lipcu 2017 (oczywiście, przy butelce zacnego trunku) zdecydowałem się na wiersz sylabotoniczny, pentametr trocheiczny z daktylem w pierwszej stopie i średniówką po piątej sylabie. Uważam, że efekt wyszedł zadowalający, sami oceńcie poniżej.

A jeśli się podoba, to złóżcie hołd Tabito i zaśpiewajcie ten wiersz na … następnej imprezie 🙂 Kolejne przekłady ze starożytnej literatury japońskiej wkrótce …

Leave a comment

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *